Na przedmieściach Krakowa w zastraszającym tempie znikają zabytkowe domy. Coraz mniej tradycyjnych chałup jest utrzymywanych w zadowalającym stanie technicznym. O ile dawni właściciele starali się jeszcze zachować swoje ojcowizny, o tyle spadkobiercy nie są związani duchowo i sprzedają atrakcyjne działki wraz z niszczejącymi domami.

Na straży dziedzictwa

Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa od lat stara się zachować w jak najlepszym stanie zabytki i lobbuje w radzie miasta na rzecz odzyskania dziedzictwa. Zabytkowe budynki to wszakże niemi świadkowie historii i należy o nie zadbać. Komitet złożył nawet projekt w sprawie utworzenia skansenu. Prawna ochrona tych miejsc jest jedyną szansą na zakończenie grabieży naszej historii.

Działki pozostaną do wykorzystania

Budowa skansenu ma być poprzedzona rozbiórką tych cennych budowli i przeniesieniu ich w jedno miejsce. Dzięki temu spełni się dawne powiedzenie o tym, że i wilk syty i owca cała. Proponowane mają być również zadośćuczynienia za udostępnienie budynków do rozbiórki. Pozwoli to zbudować prawdziwy skansen będący miejscem pamięci.

Szanse

Niestety szanse są oceniane jako średnio realne. Po pierwsze konieczność przeniesienia budynków to sprawa zorganizowania wyspecjalizowanego sprzętu i pracowników. Koszty nie należą do najniższych i bardzo ciężko jest na takie przedsięwzięcie rozpisać przetarg. Mogą być one odwołane z powodu braku wykonawców. Istnieje również szereg innych problemów i barier prawnych, które będą bardzo trudne do przeskoczenia.