|
|
|
Tennessee Williams
SZKLANA MENAŻERIA
przekład: Kazimierz Piotrowski
reżyseria: Dariusz Starczewski
scenografia: Aneta Suskiewicz-Majka
Obsada: Anna Rokita - Laura
Agnieszka Mandat (gościnnie) - Amanda
Marcin Sianko (gościnnie) - Jim
Wojciech Leonowicz - Tom
Inspicjent, asystent reżysera: Joanna Jaworska
Premiera październik 2004 Scena na Sarego 7
Czaz trwania spektaklu: 180 minut, 1 przerwa
..Dariusz Starczewski, pokornie i bezszelestnie idąc za duchem i literą
opowieści, badając każdy szczegół, obwąchując każde zdanie, sprawdzając
każdą ciszę uczynił swoiste piękno. Piękno nędzy. (...)
...Nie szlocha nad potwornym losem "bitych i poniżanych". Starczewski
tylko opowiada czystym głosem teatralnym (...)
Paweł Głowacki (fragment recenzji
Dziennik Polski)
Uznana przez amerykańskich krytyków za najlepszą sztukę sezonu 1945/46
- Szklana menażeria Tennesee Williamsa, jest w wielu wątkach sztuką autobiograficzną.
Ale nie to było głównym powodem, kiedy Darek Starczewski podjął się jej
reżyserii. Według niego - ten doskonale skomponowany i napisany klasyczny
już dramat - wciąż opowiada historię, która dotyczy całej rzeszy żyjących
dzisiaj ludzi.
- Celowo nie chciałem przenosić- Szklanej menażerii we współczesne
realia. Wydawało mi się, że nachalna aktualizacja tekstu odbierze jej
wiele romantyzmu.
Współczesności szukałem w problemach bohaterów. W ich tęsknotach za minionymi
dobrymi, czasami, w nieumiejętności odnalezienia się w nowej sytuacji
życiowej, w marzeniach o przygodach i miłości.
Napięcia zaś, szukałem w dialogach bohaterów, a nie w wydumanych, nie
napisanych sytuacjach, bo uważam, że do teatru przychodzi się między innymi
po to, żeby posłuchać innego człowieka. To stanowi istotę teatru - kontakt
z żywym człowiekiem i żywym słowem.
Choć cenię sobie awangardowe inscenizacje, nie wydają mi się one potrzebne,
kiedy tworzy się je dla samego szokowania. Wolę klasyczną analizę tekstu,
podaną w klasycznej formie.
Atutem, który obroni tak pomyślane i zrealizowane przedstawienie, będzie
dobre aktorstwo.
Szklana menażeria jest jedną z najbardziej znanych sztuk wybitnego amerykańskiego
dramaturga Tennessee Williamsa. To przejmujące studium trzech postaci:
opuszczonej przez męża Amandy- groteskowej damy z amerykańskiego południa
żyjącej wspomnieniami o lepszych czasach, jej kalekiej córki Laury uciekającej
do świata swoich szklanych figurek oraz syna Toma, który znudzony pracą
w fabryce marzy o byciu poetą.Bohaterowie godzą się na swoje "złe"
tkwiąc w zaklętym kręgu iluzji i wspomnień. Tylko Tom ma odwagę, by opuścić
ten krąg....
Szklana menażeria to historia ludzi wrażliwych i wątłych, nie potrafiących
radzić sobie z rzeczywistością ich życia.
Kolekcja szklanych figurek Laury jest metaforą kruchych i złamanych dusz,
które żywią się wspomnieniami. Laura, istota o niezwykłej szlachetności,
buduje przed widzem swój alternatywny, emocjonalny świat. Jej świat tak
jak i świat bohaterów jest smutny i wzruszający.
Spektakl wystawiany na Scenie przy ul.Sarego 7
Rezerwacje pod numerami telefonów: 292 72 19, 422 66 77 wew. 111
Dariusz Starczewski
o reżyserowanej przez siebie sztuce "Szklana
menażeria".
Nie interesują mnie "sztuki modne", dzieła robione pod publikę.
Chce być szczery wobec siebie i wierzę, że znajdzie się choć jeden widz,
który podzieli moje zainteresowania, Który powie sobie "jestem adresatem"
tej historii.
Uważam, że potrzeba Teatrowi metafory, wrażliwości a zarazem prostoty
języka i czytelnego przekazu - a to oferuje tekst Williamsa.
Akcja "Szklanej Menażerii" dzieje się w momencie przełomu,
kształtowania się współczesnego kapitalizmu w Ameryce, to czas niepewności
jutra, zbliżającej się wojny, wywrócenia ładu społecznego i moralnego.
Wkraczamy w świat Toma, Amandy, Laury - ludzi wrażliwych, zepchniętych
przez otaczającą ich rzeczywistość, ludzi, którzy nie potrafią znaleźć
w niej sobie miejsca, nie mają cech potrzebnych do osiągnięcia sukcesu
w nowoczesnej gospodarce.
Williams opowiada o rzeczywistości bliskiej nam dzisiaj - wywrócił się
tradycyjny model rodziny, niektórzy pozostają zagubieni, tkwią cały czas
w minionym porządku społecznym.
Nagradzane jest cwaniactwo, tupet, przebojowość - to są atrybuty świata,
w którym rządzi pieniądz; wrażliwość jest oznaka słabości. Nie oceniam
postaw młodych yupiess; pragnę opowiedzieć wraz z Wialliamsem o tych,
którzy nie wyznaczają kierunków zmian, którzy nie mogą, albo nie chcą
włączyć się w główny nurt. Świat, w którym żyje przeciętny Polak bliższy
jest rzeczywistości stworzonej przez autora, niż "realiom" serwowanym
przez telenowele.
Z tłem społecznym jest nierozerwalnie związana druga warstwa dramatu:
intymny dramat każdego z Wingfieldów i najważniejsze pytanie w tekście
- pytanie o uczucia. Tom - główny bohater spogląda na swoje życie po latach
- z perspektywy powojennej wraca do rozmów, które wtedy wydawały mu się
nieistotne, bez znaczenia, których unikał....
|
Dziękujemy za wsparcie firmie
Sokpol - "soki Twojego pokolenia"
|
 |
|
|