Teatr Bagatela Bilety Repertuar Spektakle Adresy, telefony Dyrekcja Aktorzy Historia
Teatr Bagatela Historia

 

 

Ray Cooney

Mayday

przekład: Elżbieta Woźniak,
reżyseria: Wojciech Pokora
scenografia: Józef Napiórkowski
Obsada
: Mary Smith - Katarzyna Litwin, Barbara Smith - Alina Kamińska, John Smith - Krzysztof Bochenek / Łukasz Żurek, Stanley Gardner - Łukasz Żurek / Maciej Słota, Inspektor Troughton - Bogdan Grzybowicz, Inspektor Porterhouse - Tadeusz Wieczorek, Bobby Franklin - Maciej Słota / Przemysław Redkowski / Adam Szarek, Reporter - Małgorzata Piskorz / Anna Rokita

Premiera maj 1994r.
spektakl trwa 135 minut, 1 przerwa

Zagraliśmy dla Was 1000 przedstawień Mayday!

Spektakl galowy - 29 listopada.

Zaczynamy kolejny tysiąc!

 

Fajerwerki śmiechu, a zarazem pean na cześć męskiej zaradności, pomysłowości i intelektu. Niejaki John Smith, taksówkarz, usiłuje wybrnąć z pomocą przyjaciela z tarapatów i nieoczekiwanych zbiegów okoliczności, demaskujących jego podwójne życie: w dwóch oddzielnych domach, z dwiema różnymi, równie mocno kochającymi go małżonkami. Smith stacza śmiertelny pojedynek z obiema kobietami, jednym homoseksualistą - i komplikującymi jeszcze bardziej sytuację - gapowatymi inspektorami policji londyńskiej. Historia wpadki bigamisty wydawałaby się dobrym tematem na tragedię, Cooney udowodnił, że to najśmieszniejszy temat na świecie.

- Dziadkowie Mary nie żyją, byli na wycieczce w górach. Jest to dla pana z pewnością szok.
- Raczej tak. Dziadka pchają w wózku inwalidzkim od 25 lat.

- I widocznie jego żona popchnęła by go wszędzie.

"Sztuka Cooneya to mistrzostwo gatunku" - pisał Paweł Głowacki po premierze - "wehikuł śmiechu tkany misternie i bez wytchnienia na kanwie kompletnej bzdury. Oto przed nami historia demaskowania się londyńskiego taksówkarza-bigamisty. Cóż to kogo obchodzi? Co to obchodzi Polaka zwłaszcza? Kompletnie nic. Ale też nie o to chodzi, by obchodziło, ale o to, aby śmieszyło. I rzeczywiście się śmiejemy (jeśli ryk można nazwać śmiechem) przez bite dwie godziny. Śmiejemy się z niczego, śmiejemy się, gdyż wobec takiej galopady słowno-sytuacyjnych gagów nie sposób pozostać frasobliwym."

- Ty masz dwie żony? To karalne. I ciebie to nie martwi?
- Nie miałem czasu, żeby się nad tym zastanowić.
- Teraz widzę, po co ci potrzebny dokładny rozkład jazdy.

Nie ma żadnej różnicy pomiędzy mężczyzną odkrywającym swą żonę w łóżku z jego najlepszym przyjacielem w farsie, a mężczyzną znajdującym swą żonę w łóżku z jego najlepszym przyjacielem w tragedii. Reakcja męża w każdej ze sztuk powinna być taka sama. Różnica polega na reakcji publiczności, a nie męża.

Tak twierdzi Ray Cooney, autor najbardziej kasowych i z pewnością najśmieszniejszych fars, jakie powstały na Wyspach Brytyjskich w ciągu ostatnich lat i szturmem zdobyły teatry Europy Zachodniej i Broadwayu.

Zdjęcia
(fot. Piotr Kubic)


 

Wspomnienia z pięćsetnego Mayday'a
wierszowane refleksje - Jolanta Łada

Zdjęcia archiwalne
(fot. Piotr Kubic)

 

 

Strona główna - Bilety - Repertuar - Spektakle - Kontakt - Dyrekcja - Zespół aktorski - Historia